Dyplom? Fajnie. Ale nie o dyplom tu chodzi…
Co prawda wcześniej brałam już udział w kilku akcjach jako aktywatorka, więc jakieś doświadczenie z łącznościami, pile-upem i logowaniem już miałam. I wtedy Agnieszka zaczęła nas, YL-ki, wyłuskiwać i zbierać do kupy. Padł pomysł, żebyśmy same – kobiety – zorganizowały akcję dyplomową. Długo się nie zastanawiałam. Pomyślałam: czemu nie? I tak znalazłam się w YL … Dowiedz się więcej